Natknęłam się na ten przepis w The Sunday Times, który był podany przez Nathana Outlaw.
W zasadzie były wymienione jedynie same składniki, a ja podczas Świąt dopracowałam proporcje.
Na 4 porcje serwowane jako canapés lub część antipasto:
Zdejmij skórę z filetów makreli.
Sprawdź delikatnie palcami, czy nie ma większych ości.
W dłoniach podziel filety na mniejsze kawałeczki.
W misce wymieszaj ze sobą do uzyskania jednolitej kremowej masy: jogurt, serek, trochę chrzanu (rozpocznij od płaskiej łyżeczki), odrobinę soku z cytryny oraz dobrą szczyptę czarnego pieprzu.
Następnie dodaj podzielone kawałki makreli i wyrabiaj masę drewnianą łyżką. To zależy od Ciebie, do jakiego stopnia podczas mieszania chcesz rozdrobnić kawałki makreli. Ja lubię konsystencję jednolitego kremu.
Posmakuj i dodaj więcej soku z cytryny, chrzanu oraz pieprzu według Twojego uznania.
Pâté jest przepyszne podawane na ciemnym chlebie luk krakersach.